Wspólnota Cenacolo Polska

MATKA ELVIRA

GŁOS PAPIEŻA

KSIĄŻKA "PRZYTULENIE"

NASZE CZASOPISMO

sus1 3Wrzesień 2018
Suszec
Dom Św. Józefa

„W końcu nadszedł ten dzień...”

Już minęło kilka tygodni i przyszedł czas, abyśmy podzielili się radosną nowiną:sus1 6 we wtorek 11 września 2018 roku wraz z siedmioma chłopakami i bratem Slavenem otworzyliśmy nowy, czwarty dom Cenacolo w Polsce!!! Jest to dom w Suszcu na Śląsku, w którym przez wiele lat mieszkały Siostry Boromeuszki, które podarowały nam ten dom. Był to długo oczekiwany dzień!!! W domu przywitały nas Siostry z uśmiechem i dobrym słowem, chociaż ten moment nie był dla nich prosty. W murach domu od razu dało się wyczuć miłość, modlitwę i dobro, które tutaj gościło przez wiele lat. Ten dom służył osobom chorym, a wcześniej znajdowała się w nim porodówka – w tym domu przychodziły na świat nowe życia… Otwieramy ten dom z pragnieniem przygotowania go na przyjazd dziewcząt w przyszłym roku – w Polsce obecnie mamy trzy domy dla chłopaków, a dla dziewcząt nie ma żadnego.
Z pewnością będzie to dobre miejsce, aby w przyszłości mogły tu zamieszkać dziewczęta szukające spokoju i nowego prawdziwego życia.

11 Września – pożegnanie Sióstr i wejście chłopaków
Siostry Boromeuszki pożegnały się Mszą Św., którą odprawił ksiądz proboszcz Darek, a kazanie głosił nasz przyjaciel ks. Wacław . W kazaniu ks. Wacław mówił nam o tym, że czasem to co narodzi się w bólu i z wielu wyrzeczeń daje nowe
susz art 1 lepsze życie. Siostry Boromeuszki żegnają się z tym miejscem, aby mogła zacząć się nowa historia, chodź ten dom będzie zawsze miejscem modlitwy i służby ubogim: w nim na pewno będzie się służyć i dzielić miłością ludzi, tak jak to przez dziesiątki lat czyniły Siostry, następnie Matka Generalna Siostra Ezechiela podziękowała wszystkim dobroczyńcom i sąsiadom, którzy też byli obecni. Po Mszy Św. Siostry pokazały nam dom, abyśmy mogli zaznajomić się z nim. Boża Opatrzność sprawiła, że w domu zostały wszystkie potrzebne rzeczy i dzięki temu mogliśmy od razu zacząć nową drogę!!! 

susz art 3 Popołudniu wprowadziliśmy się! Na początku uporządkowaliśmy ogród, wykosiliśmy trawę, poukładaliśmy narzędzia… Wszystko w tym domu robimy po raz pierwszy, czujemy życie i wielką odpowiedzialność w jaki sposób działa ten dom i co zostawimy po sobie.  Na wieczór spotykamy się pod grotą MB z Lourdes i odmawiamy pierwszy różaniec spacerowy w intencji tego domu, naszej Matki Elviry, a także Sióstr, które podarowały nam ten dom. Spacerując po Suszcu i modląc kolejne Zdrowaś Maryjo spotykamy ludzi, którzy nie wiedza co się dzieje, ponieważ nie widzieli jeszcze coś podobnego, ale wszyscy nas witają z uśmiechem i wiemy, że jesteśmy na odpowiednim miejscu.

Nowa historia
Jest pięknie zaczynać nową historię i świadczyć o miłości Pana Boga i charyzmacie Matki Elviry. Po tym pierwsza kolacja, mycie naczyń, pierwsze podziękowanie w kaplicy… Wszystko po raz pierwszy…                                                            
Tych kilka tygodni były dla nas czasem błogosławionym – jest pięknie ofiarować coś swojego dla bliźniego. Po paru dniach ogród odzyskuje swój dawny wygląd, a zaciekawieni sąsiedzi odwiedzają nas, aby przywitać się i zobaczyć z bliska jak żyją osoby z naszej Wspólnoty. Pierwszą Opatrzność przyniósł nam nasz sąsiad pan Andrzej – jajka i chleb właśnie w dniu, kiedy nam chleba zabrakło… susz art 2 Piękne było usłyszeć z jego ust słowa: „Chłopaki w tym domu urodziłem się!”. Kilka dni później odwiedziło nas małżeństwo – oni również urodzili się w naszym domu!!! Pierwsze dary i pierwsi przyjaciele to ludzie, którzy urodzili się właśnie tutaj!!!
Dzień po dniu organizujemy pralnie, magazyn żywności i malujemy kuchnie. Później odnawiamy od zewnątrz okna, porządkujemy ogród kwiatów, a na górze w pokojach zaczynamy prace z podłogami. Każdego wieczoru zmęczeni, ale szczęśliwi z naszej pracy dziękujemy Panu Jezusowi obecnemu w Najświętszym Sakramencie za każdy dzień oraz za to, że możemy być świadkami Jego miłosierdzia i miłości.
Nasz nowy dom jest bardzo blisko domu w Jastrzębiu Zdrój – 16 km, to znaczy w sumie jedna część różańca świętego odmówiona w samochodzie i jesteśmy. Każdą niedziele spędzamy razem z chłopcami z tego domu – jest to czas modlitwy, przyjaźni, dzielenia się i… dobrych meczy piłki nożnej!!!

Dom Św. Józefa
DSC 0073 2
Patronem naszego domu jest Św. Józef, który tak jak opiekował się Świętą Rodziną również opiekuje się tym domem. Przez wszystkie lata, kiedy przebywały tutaj Boromeuszki opiekunem właśnie był św. Józef dlatego, kiedy siostry nam o tym powiedziały wiedzieliśmy, że wybór imienia naszej nowej fraterni jest już podjęty.
Ucieszyliśmy się, kiedy brat Slaven przekazał nam wiadomość od Ojca Stefano, że zgadza się i że nasz nowy dom będzie nazwany imieniem św. Józefa. Cieszymy się, że możemy kontynuować piękną historię tego domu, otwierając całkiem nową.
Dziękujemy Tobie Panie Jezu za to, że możemy być świadkami nowego, prawdziwego życia. Dziękujemy Ci za dar naszej Matki Elviry i za dar Jej wiary i zaufania bez którego nie bylibyśmy dzisiaj w naszym nowym domu. Dziękujemy Maryi i Jej oblubieńcowi Św. Józefowi za to, że każdego dnia otrzymujemy to wszystko co jest nam potrzebne. Dziękujemy Siostrom Boromeuszkom za zaufanie jakim nas obdarzyły zostawiając nam ten piękny dom. Modlimy się za liczne i święte powołania do ich zgromadzenia.
Prosimy wszystkich o modlitwę w intencji tego domu i za to, żeby w możliwie krótkim czasie powstał tutaj dom dla dziewcząt, gdyż wierzymy, że także w przyszłości będzie rodzić się w nim nowe życie. Zmartwychwstałe, nowe życie wielu dziewcząt poszukujących sensu, spokoju i miłości jakiego można odnaleźć tylko w Jezusie Chrystusie. Dziękujemy.

                                      Chłopcy z Domu Św. Józefa w Suszcu 

GALERIA ZDJĘĆ 

 

WYBIERZ JĘZYK

OGŁOSZENIA

MODLITWY

EWANGELIZACJA

WIZYTY

685942
Dziś
W tym tygodniu
W tym miesiącu
115
548
7617

Copyright © Wspólnota Cenacolo 2014. All Rights Reserved.