Wspólnota Cenacolo Polska

MATKA ELVIRA

GŁOS PAPIEŻA

KSIĄŻKA "PRZYTULENIE"

NASZE CZASOPISMO

ex tar 17 banKim on naprawdę jest? To pytanie było tematem przewodnim spotkania EX córek i synów Cenacolo, którzy zgromadzili się 9. Września w tarnowskim domu Wspólnoty. Pan Bóg obdarował nas piękną pogodą i dzięki temu mogliśmy rozpocząć dzień różańcem „chodzonym”, podczas którego rozważaliśmy tajemnice radosne i powierzaliśmy Maryi Matkę Elvirę, nasze osobiste intencje oraz całą Rodzinę Cenacolo.
ex tar 17 art 1Następnie mieliśmy czas na przygotowanie się do Mszy Świętej, a dla chętnych była możliwość przystąpienia do spowiedzi oraz rozmowy z Ojcem Sławkiem. Każdy z nas otrzymał kartkę, na której mógł zapisać to z czym przyjechał na spotkanie – swoje trudności i pragnienia, aby potem powierzyć je Jezusowi w czasie Eucharystii. Podczas kazania Ojciec Sławek mówił o tym, jak istotne jest, abyśmy często zadawali sobie pytanie „Kim On naprawdę dla mnie jest?” oraz wskazywał, gdzie szukać na nie odpowiedzi. To właśnie wartości, którymi żyje Wspólnota pomagają nam odkrywać i poznawać Jezusa, szczególnie rozważanie Słowa Bożego oraz uczestnictwo we Mszy Świętej.
ex tar 17 14Po dzieleniu się Chlebem Eucharystycznym przyszedł czas na wspólny posiłek przygotowany dla nas przez chłopaków. Atmosfera była bardzo radosna, a twarze wszystkich były uśmiechnięte i pełne entuzjazmu. Przy stole wspominaliśmy nasze początki we Wspólnocie, pierwsze trudności i zwycięstwa.
Posileni smacznym obiadem mieliśmy chwilę czasu na rozmowę oraz wypicie kawy, po czym udaliśmy się na odsłuchanie katechezy Ojca Stefano wygłoszonej podczas czerwcowego spotkania EX we Włoszech.
Ojciec mówił o naszym sumieniu, które w Cenacolo miało okazję wyszlifować się i uwrażliwić. Dzięki temu nawet po „wyjściu” ze Wspólnoty, mamy wewnętrzną potrzebę prawdy i nie chcemy żyć w zakłamaniu. Z drugiej strony jako osoby, które w przeszłości zostały zranione i pogubiły się musimy potrafić przyznać naszą słabość, a siłę odnajdywać w sakramencie pokuty i pojednania.                   ex tar 17 art 3
Kolejnym punktem programu było dzielenie się w grupach. Mówiliśmy o tym, co poruszyło nas w trakcie tego dnia oraz o rzeczach, których doświadczamy na co dzień żyjąc poza Wspólnotą, zarówno tych radosnych, jak i trudnych, które wymagają od nas wewnętrznej walki i pokory. To było piękne, móc podzielić się tym, co przeżywamy w szczerości i wzajemnej akceptacji. Wspólne odkrywanie, że każdy z nas doświadcza lub doświadczał podobnych trudności oraz wypływające z tego umocnienie, że takie momenty próby można przezwyciężyć, jeżeli tylko zostaniemy blisko Jezusa.
Pod koniec dnia udaliśmy się do kaplicy, aby przed Najświętszym Sakramentem odmówić Koronkę do Bożego Miłosierdzia oraz adorować Pana Jezusa, dziękując Mu za Jego miłość oraz prosząc Go o siłę.
W intencjach przeważała wdzięczność za życie „odzyskane na nowo” dzięki Wspólnocie oraz zawierzenie Bogu swoich bliskich oraz codziennych spraw. Bardzo mocnym momentem było indywidualne błogosławieństwo Panem Jezusem na zakończenie modlitwy. Obecność Jezusa pokrzepiła każdego z nas i dała siłę do dalszej drogi.
ex tar 17 10Pięknym akcentem na koniec spotkania były słowa, które wygłosił do nas Slaven. W imieniu Wspólnoty dziękował za naszą obecność i zaznaczył, że Cenacolo potrzebuje nas. Przypominając nam zarazem, że my również jej potrzebujemy, zachęcał, aby odwiedzać domy Wspólnoty i nie zniechęcać się, jeżeli nie spotykamy znajomych twarzy.
Ostatecznie nadszedł czas pożegnania, a dla niektórych z nas, czas powrotu do domu. Inni zostawali jeszcze na kolejny dzień, aby razem z chłopakami z Tarnowa obchodzić święto domu. Dziękujemy Matce Elvirze za to, że dzięki niej powstała Wspólnota Cenacolo oraz, że możemy być jej częścią, nawet już po „wyjściu”. To był dobry, błogosławiony czas dla każdego z przybyłych. 

GALERIA ZDJĘĆ

 

 

Było to dla mnie już drugie spotkanie ex-członków w domu wspólnotowym w Polsce. Mija prawie rok od kiedy żyję na zewnątrz wspólnoty Cenacolo, a wracając tu, wciąż czuję się wśród swoich. Bardzo pokrzepiły mnie świadectwa życia braci i sióstr, którzy już kilka lat temu wyszli ze wspólnoty, i utwierdziły mnie w przekonaniu, że żyjąc na zewnątrz, wciąż jesteśmy powołani do życia duchem Cenacolo. Podczas Mszy świętej i adoracji czułem obecność Ducha Świętego, a słowa kazania ojca Sławka oraz wysłuchana katecheza ojca Stefano umocniły mnie do dalszego kroczenia drogą, jaką przygotował mi Bóg.
Dziękuję Maryi, że jesteśmy członkami wielkiej rodziny Cenacolo i że mogę dzisiaj dzielić się tym, co otrzymałem i wciąż otrzymuję za jej pośrednictwem.
Grazie!

 

                                                                                Mariusz

 

Na spotkanie Ex we Wspólnocie zdecydowałam się pojechać ponieważ z radością wracam do rodziny, która mnie nigdy nie odrzuciła.  Było to dla mnie wyzwanie żeby przezwyciężyć swój strach, gdyż jadę do miejsca gdzie nikogo nie znam, ale wiedziałam też, że to jest miejsce, gdzie nikogo się nie odrzuca. Była to dla mnie chwila ożywienia wspomnień przeżytych we Wspólnocie. Czuć , widzieć miłość Boga w małych rzeczach. Przybycie do Tarnowa dodało mi nowego entuzjazmu.  Przywitanie i program, który był dał mi do myślenia co właściwie tu robię...? Po wysłuchanej katechezie ojca Stefana i po przemówieniu brata Slavena, poczułam w sercu że nie jest ważna ilość czasu spędzona we Wspólnocie, ale jak poważnie i głęboko poczułam Wspólnotę w swoim sercu wtedy i teraz, żyjąc poza nią … Uświadomiłam sobie, że nie jestem tutaj, by sobie używać życia, ale by starać się przekazać to, co sama otrzymałam.  Że to jest nadzieja, która nigdy nie gaśnie. A teraz kiedy przeanalizowałam sobie te rzeczy , zrozumiałam dlaczego jestem tutaj. Zrozumiałam, że jest to początek od zera. A to, co przeżyłam we Wspólnocie pomaga mi, by zawsze sobie dać szansę na życie w zgodzie i w pokoju z Bogiem i ze sobą.

 

                                                                    Zuzka, Grazie!!!

 

Mam na imię Szymon. Chciałem się podzielić wrażeniami ze spotkania chłopaków i dziewcząt ex oraz Święta domu w Tarnowie. Przede wszystkim dziękuję Bogu za tchnienie miłości i wiary, które daje nam przez Ewangelię i przez osoby które na nowo pomagają nam rozpalić charyzmat wiary. Na pewno przytoczyć muszę Słowo z czytania z soboty „Was którzy byliście niegdyś obcymi wobec Boga i Jego wrogami przez sposób myślenia i wasze złe czyny teraz znów pojednał Bóg w doczesnym jego ciele przez śmierć”. Dla mnie owo pojednanie odbywa sie na każdym spotkaniu na którym mam łaskę uczestniczyć. Na każdym spotkaniu Pan Jezus na nowo napełnia moje serce także przez modlitwę chłopaków, dziewczyn oraz rodziców ze Wspólnoty.
Temat „kim On jest”? pozwolił mi na nowo zrozumieć, że jest On w drugim człowieku. W czasie spotkania przypominało mi się dużo momentów z czasu kiedy byłem w tym domu, był to mój pierwszy dom.  Pamiętam kiedy po trzech miesiącach mogłem prowadzić taczkę i byłem szczęśliwy z powodu takich małych rzeczy, które tak naprawdę na zewnątrz nie mają dużego znaczenia. Przypomniało mi się dużo momentów radości, a także smutku. Na koniec przytaczając Ewangelię o rozmnożeniu chleba, kiedy Pan Jezus powiedział do uczniów „dajcie ten chleb i te dwie ryby”, tak ja wstąpiłem do tego domu z tym, co miałem, a Pan Jezus rozmnożył moją miłość, talenty i wiarę. Pragnę nadmienić, że szczególnie w tym domu nauczyłem się ufać w tych trudnych momentach . Teraz, gdy jestem 5 lat po Wspólnocie najlepszą mapą na te momenty jest Słowo Boże.

 

                                                                                                Grazie!!!

 

 

WYBIERZ JĘZYK

MODLITWY

EWANGELIZACJA

WIZYTY

544643
Dziś
W tym tygodniu
W tym miesiącu
110
1938
6759

Copyright © Wspólnota Cenacolo 2014. All Rights Reserved.